Impreza wigilijna dla pracowników: jak jej NIE urządzać?

Data wpisu: 23.12.2019

Grudzień to bardzo specyficzny miesiąc – w jednych firmach jest najgorętszym czasem w roku, w innych natomiast następuje wyraźne spowolnienie.  Bez względu na branżę pracodawcy starają się jednak wpisać w czas oczekiwania na święta i dać swoim pracownikom trochę radości. Świetną, choć już klasyczną formą jest organizowanie firmowych imprez wigilijnych. Niby nic wielkiego, ale okazuje się, że i tutaj można popełnić szereg błędów, które spowodują, że w przyszłym roku pracownicy będą szukać najróżniejszych wymówek, by nie wziąć w takim spotkaniu udziału. Czego trzeba się szczególnie wystrzegać? To zdradzamy w naszym poradniku.

Daleki wyjazd

Krótko przed świętami nikomu nie są w głowie dalekie wyjazdy, a tym bardziej w jakiś sposób związane z pracą. Jeśli zakomunikujesz pracownikom, że w tym roku firmowa wigilia odbędzie się 300 kilometrów od firmy, nawet w bardzo eleganckim hotelu, to nikt nie będzie z tego powodu szczęśliwy. Pamiętaj, że pracownicy to też ludzie i mają swoje obowiązki rodzinne, dlatego rozsądniej będzie zorganizować takie spotkanie w mieście lub okolicach.

Spotkanie w weekend

Weekend to najgorszy możliwy czas, aby zorganizować imprezę wigilijną dla pracowników. Dlaczego? Powody są dokładnie takie same, jak te, które przytoczyliśmy powyżej. W weekend pracownicy planują sobie świąteczne porządki, chcą nadrobić zaległości rodzinne i nikomu nie uśmiecha się, aby spędzać np. sobotnie popołudnie z kolegami z pracy.

Późna pora imprezy

Jeśli decydujesz się na zorganizowanie imprezy wigilijnej w tygodniu, co samo w sobie jest dobrym pomysłem, to sugerowalibyśmy raczej godziny przedpołudniowe lub chwilę po południu. Ważne, aby spotkanie odbyło się w godzinach pracy. Nikt nie ma ochoty, aby w gorącym okresie przedświątecznym spędzać wieczory na spotkaniach firmowych, bo po prostu brakuje na to czasu.

Zbyt długi program

Idealna wigilia firmowa to… krótka wigilia firmowa. Pewnie, że każdemu pracodawcy zależy na tym, aby pracownicy byli zintegrowani, świetnie się czuli w swoim towarzystwie i chcieli spędzać „w pracy” jak najwięcej czasu, ale to tylko ułuda, a już szczególnie w okresie przedświątecznym. 2-3 godziny w zupełności wystarczą, aby złożyć sobie życzenia, zjeść coś dobrego, podsumować rok w firmie i oczywiście wręczyć nagrody czy premie.

Autor wpisu: Soluma Event, Sara Błaszczyk

Wszystkie działy